W agencji detektywistycznej Cormorana Strike’a i Robin Ellacott zjawia się roztrzęsiona młoda kobieta i błaga o rozmowę. To Edie Ledwell, współtwórczyni popularnej kreskówki "Serce jak smoła". Od jakiegoś czasu prześladuje ją w Internecie osoba posługująca się nickiem Anomia. Zdesperowana Edie prosi o ustalenie jej prawdziwej tożsamości, jednak Robin z kilku powodów odmawia przyjęcia sprawy.
Jakiś czas później na cmentarzu Highgate, gdzie rozgrywa się akcja kreskówki, zostaje popełniona wstrząsająca zbrodnia. Poruszeni nią Robin i Cormoran przyjmują zlecenie schwytania mordercy. Para detektywów musi zmierzyć się z wirtualną rzeczywistością i wniknąć w skomplikowaną sieć nicków, sprzecznych interesów i nabrzmiałych konfliktów. Jednocześnie zarówno Robin, jak i Cormoran nieudolnie próbują poukładać swoje życie osobiste.
NOTE: There is more than one author with this name on Goodreads.
Rowling was born to Anne Rowling (née Volant) and Peter James Rowling, a Rolls-Royce aircraft engineer, on 31 July 1965 in Yate, Gloucestershire, England, 10 miles (16 km) northeast of Bristol. Her mother Anne was half-French and half-Scottish. Her parents first met on a train departing from King's Cross Station bound for Arbroath in 1964. They married on 14 March 1965. Her mother's maternal grandfather, Dugald Campbell, was born in Lamlash on the Isle of Arran. Her mother's paternal grandfather, Louis Volant, was awarded the Croix de Guerre for exceptional bravery in defending the village of Courcelles-le-Comte during the First World War.
Rowling's sister Dianne was born at their home when Rowling was 23 months old. The family moved to the nearby village Winterbourne when Rowling was four. She attended St Michael's Primary School, a school founded by abolitionist William Wilberforce and education reformer Hannah More. Her headmaster at St Michael's, Alfred Dunn, has been suggested as the inspiration for the Harry Potter headmaster Albus Dumbledore.
As a child, Rowling often wrote fantasy stories, which she would usually then read to her sister. She recalls that: "I can still remember me telling her a story in which she fell down a rabbit hole and was fed strawberries by the rabbit family inside it. Certainly the first story I ever wrote down (when I was five or six) was about a rabbit called Rabbit. He got the measles and was visited by his friends, including a giant bee called Miss Bee." At the age of nine, Rowling moved to Church Cottage in the Gloucestershire village of Tutshill, close to Chepstow, Wales. When she was a young teenager, her great aunt, who Rowling said "taught classics and approved of a thirst for knowledge, even of a questionable kind," gave her a very old copy of Jessica Mitford's autobiography, Hons and Rebels. Mitford became Rowling's heroine, and Rowling subsequently read all of her books.
Rowling has said of her teenage years, in an interview with The New Yorker, "I wasn’t particularly happy. I think it’s a dreadful time of life." She had a difficult homelife; her mother was ill and she had a difficult relationship with her father (she is no longer on speaking terms with him). She attended secondary school at Wyedean School and College, where her mother had worked as a technician in the science department. Rowling said of her adolescence, "Hermione [a bookish, know-it-all Harry Potter character] is loosely based on me. She's a caricature of me when I was eleven, which I'm not particularly proud of." Steve Eddy, who taught Rowling English when she first arrived, remembers her as "not exceptional" but "one of a group of girls who were bright, and quite good at English." Sean Harris, her best friend in the Upper Sixth owned a turquoise Ford Anglia, which she says inspired the one in her books.
No i nadeszła długo oczekiwana chwila – sięgnąłem po „Serce jak smoła”, czyli szóstą odsłonę serii powieściowej „Cormoran Strike” pióra J.K. Rowling ukrywającej się na jej potrzeby pod pseudonimem Robert Galbraith. Cykl ten, jak dotąd, zaliczał się do moich ulubionych, gdyż mógł śmiało konkurować o palmę pierwszeństwa ze wszystkimi kryminałami ever jak klasyk tego gatunku, a ponadto był wzbogacony o rozbudowane wątki obyczajowe, obserwacje psycho i socjologiczne, odpowiednia dawkę humoru oraz z wyczuciem muśnięty elementami romansu. Co przyniosło nam „Serce jak smoła”?
Tym razem Cormoran Strike i jego piękna wspólniczka Robin Ellacott zmierzą się, po raz pierwszy, z cyberprzestępczością. Dodajmy, cyberprzestępczością, która wiąże się z klasycznymi zbrodniami, a konkretnie zabójstwami, również z terroryzmem i innymi realnymi zagrożeniami. To całkiem nowa jakość, ale i wyzwanie dla czytelnika, który nie siedzi w temacie ciemnej strony wirtualnej rzeczywistości, sieci i mediów internetowych. Wyzwanie, a zarazem i niezwykła okazja, by nie tylko bezstresowo, lecz wręcz z czytelniczą rozkoszą poznać cienie popularności w sieci. Nawet odbiorcom mających aktywne profile w mediach społecznościowych lektura może przynieść wiele ważnych informacji, bowiem jak z niej wynika jest zasadnicza różnica między prowadzeniem bloga, konta na insta czy fejsie, którego krąg odbiorców ogranicza się do znajomych i wzajemnego lajkowania postów, a przejściem w świat profesjonalistów, którzy liczbę obserwujących mierzą w tysiącach albo milionach. Świat, w którym, jak i w rzeczywistości niewirtualnej, za popularnością, władzą i pieniędzmi, idą zawiść, nienawiść i przestępczość.
Fabuły oczywiście nie będę przybliżał; uważam, że nie ma większej zbrodni w recenzji, zwłaszcza kryminału, niż spojlerowanie. Podkreślę jednak, że tę serię trzeba koniecznie czytać po kolei, gdyż poszczególne powieści są powiązane nie tylko osobami protagonistów, lecz również licznymi wątkami ciągnącymi się od samego początku, aż, jak dotąd, do końca.
Teraz ciekawostka. Moja piękniejsza połowa wybrała „Serce jak smoła” w wersji drukiem i narzekała, że momentami gubiła się w tych wszystkich postaciach rzeczywistych i wirtualnych, w imionach, nazwiskach, przydomkach oraz nickach. W przypadku osób realnych łatwiej zapamiętać who is who, gdyż określa je nie tylko imię, nazwisko czy ksywka, ale również fizyczność. W sieci jest trudniej. Kiedy więc sięgałem dla siebie po wersję audio, miałem obawy, gdyż z reguły słuchaczowi jest dużo łatwiej się pogubić wśród powieściowych postaci niż czytelnikowi – w końcu zdecydowana większość z nas jest wzrokowcami, zwłaszcza jeśli chodzi o funkcje percepcji poznawczej. Ten audiobook mnie jednak zaskoczył, w czym wyłączna zasługa Macieja Stuhra.
O obecnych pokoleniach polskich aktorów, poza nielicznymi wyjątkami, mam bardzo krytyczne zdanie. Większość z nich to nie są nawet stricte aktorzy, gdyż nie jest aktorem ten, kto zawsze na scenie zachowuje się tak samo, kto nie gra, tylko jest poniekąd sobą, co zresztą widać i w rolach, jakie dostaje, gdyż jak się zdaje, reżyserzy obsady też są tego świadomi. Wśród tych wyjątków jest Maciej Stuhr, ale o dziwo nie w filmie, ale właśnie w tym audiobooku przeszedł samego siebie i pokazał klasę, o jakiej zdecydowana większość polskich „aktorów” może tylko pomarzyć. Nie tylko pięknie odegrał różnice akcentów w dialogach pomiędzy różnymi bohaterami powieści, co jest mistrzostwem samym w sobie, gdyż w naszym języku nie ma odpowiednika roli i rozpoznawalności akcentu charakterystycznej dla angielskiego i amerykańskiego angielskiego, ale tak zróżnicował głosy wszystkich osób, iż stały się bardziej wyraziste, charakterystyczne i rozpoznawalne, niż to, co oferuje słowo pisane czy drukowane. Ba! - ponieważ mógł ten zabieg zastosować również do dialogów w sieci, w świecie wirtualnym, więc i postaci bezcielesne stały się odróżnialne, niepowtarzalne i łatwo rozpoznawalne. Stuhr osiągnął poziom mistrzostwa, na którym jego interpretacja uczestników dialogów stała się bardziej zindywidualizowana, niż nawet w superprodukcjach, gdzie niby każda postać ma głos innego aktora, ale właśnie przez mierne aktorstwo efekt nie jest nawet w części tak wyraźny.
Choć mam kilku ulubionych lektorów, to swą interpretacją „Serca jak smoła” Maciej Stuhr wysunął się chyba na samą górę podium, również jako aktor w ogóle. A „Serce jak smoła”? Genialne! Tylko pamiętajcie – czytamy całą serię po kolei :) I jeszcze jedna wiadomość – ukazała się już siódma powieść serii! Nie mogę się doczekać polskiego wydania! Oby znów wybrano Stuhra do realizacji audiobooka!
I Am So glad I’ve maned to get though beginning of the story as it was complicated to follow but second part is great! Quick action and unexpected ending! I’m waiting for another one ! Highly recommend!