𝐌𝐨́𝐣 𝐟𝐢𝐤𝐜𝐲𝐣𝐧𝐲 𝐜𝐡ł𝐨𝐩𝐚𝐤 – 𝐀𝐠𝐚𝐭𝐚 𝐆ł𝐚𝐝𝐲𝐬𝐳
[współpraca reklamowa @odyseya.books]
𝐐: 𝐉𝐚𝐤𝐢𝐞𝐠𝐨 𝐛𝐨𝐡𝐚𝐭𝐞𝐫𝐚 𝐤𝐬𝐢𝐚̨𝐳̇𝐤𝐨𝐰𝐞𝐠𝐨 𝐜𝐡𝐜𝐢𝐞𝐥𝐢𝐛𝐲𝐬́𝐜𝐢𝐞 𝐬𝐩𝐫𝐨𝐰𝐚𝐝𝐳𝐢𝐜́ 𝐝𝐨 𝐧𝐚𝐬𝐳𝐞𝐣 𝐫𝐳𝐞𝐜𝐳𝐲𝐰𝐢𝐬𝐭𝐨𝐬́𝐜𝐢?
„𝑇𝑜 𝑛𝑎𝑝𝑟𝑎𝑤𝑑𝑒̨ 𝑗𝑒𝑠𝑡 𝑚𝑜𝑗𝑎 𝑑𝑟𝑢𝑔𝑎 𝑠𝑧𝑎𝑛𝑠𝑎. 𝑀𝑜𝑔𝑒̨ 𝑧𝑎𝑐𝑧𝑎̨𝑐́ 𝑛𝑜𝑤𝑒 𝑧̇𝑦𝑐𝑖𝑒. 𝐽𝑒𝑠́𝑙𝑖 𝑡𝑦𝑙𝑘𝑜 𝑛𝑖𝑒 𝑏𝑒̨𝑑𝑒̨ 𝑠𝑖𝑒̨ 𝑏𝑎ł.”
Jak dobrze wiecie, z niecierpliwością wyczekuję każdej, nowej premiery 𝐀𝐠𝐚𝐭𝐲 𝐆ł𝐚𝐝𝐲𝐬𝐳. Tutaj nie było inaczej, choć może nawet byłam bardziej podekscytowana niż zwykle. Momentalnie zakochałam się w okładce tej książki, a jej opis sprawił, że zaczęłam odliczać dni do przyjścia mojego egzemplarza. Moje oczekiwania były dość wysokie i na szczęście 𝐳𝐨𝐬𝐭𝐚ł𝐲 𝐨𝐧𝐞 𝐬𝐩𝐫𝐨𝐬𝐭𝐨𝐰𝐚𝐧𝐞. Fabuła została rewelacyjnie poprowadzona, bohaterowie ciekawie wykreowani, a czytanie było naprawdę przyjemne. Dosłownie płynęłam przez tę lekturę i z każdą stroną wkręcałam się coraz bardziej. Wprost nie mogłam się oderwać! Myślę, że krótkie rozdziały miały spory wpływ na moje szybkie tempo czytania. Wyznam wam jednak, że dostrzegłam delikatną różnicę w stylu pisania Agaty, lecz nie wiem, czy jest to coś zamierzonego, czy to tylko takie wrażenie. W moim odczuciu jest on jeszcze bardziej skierowany w stronę 𝐦ł𝐨𝐝𝐬𝐳𝐲𝐜𝐡 𝐜𝐳𝐲𝐭𝐞𝐥𝐧𝐢𝐤𝐨́𝐰, co nie jest niczym złym, ponieważ perfekcyjnie pasuje do tej pozycji. To tylko moje spostrzeżenie, którym postanowiłam się podzielić. Natomiast kolejną zaletą tej książki są 𝐫𝐨́𝐳̇𝐧𝐞 𝐩𝐞𝐫𝐬𝐩𝐞𝐤𝐭𝐲𝐰𝐲, dzięki którym mogliśmy lepiej poznać myśli i charaktery bohaterów. 🩷
𝑶𝒍𝒊𝒗𝒊𝒂 𝒊 𝒁𝒂𝒚𝒏… brzmi jak marzenie. Łączy mnie kilka cech z główną bohaterką: obie kochamy książki, nosimy okulary, oczywiście mamy to samo imię oraz uwielbiamy pewnego Zayna, lecz nasz tytułowy fikcyjny chłopak nie jest piosenkarzem, którego kocham, a 𝐩𝐨𝐬𝐭𝐚𝐜𝐢𝐚̨ 𝐳𝐞 𝐬ł𝐲𝐧𝐧𝐞𝐣 𝐬𝐞𝐫𝐢𝐢 𝐒𝐭𝐚𝐫 𝐁𝐨𝐲𝐬, której Olivia jest ogromną fanką. Książka Zayna dopiero wyjdzie, lecz już w poprzednich częściach zdobył serce naszej książkary. Myślę, że nikt się nie zdziwi, gdy powiem, że nastolatka bardzo chciała, aby jej ukochany mąż książkowy magicznie pojawił się w realnej rzeczywistości. Chyba każda z nas przez to przechodziła (bądź dalej przechodzi). My niestety możemy tylko o tym marzyć, ale Olivia naprawdę doświadczyła 𝐰𝐲𝐣𝐬́𝐜𝐢𝐚 𝐳 𝐤𝐬𝐢𝐚̨𝐳̇𝐤𝐢 𝐬𝐰𝐨𝐣𝐞𝐠𝐨 𝐮𝐥𝐮𝐛𝐢𝐨𝐧𝐞𝐠𝐨 𝐛𝐨𝐡𝐚𝐭𝐞𝐫𝐚. Nie powiecie, że nie jest to jedyna w swoim rodzaju fabuła, po której nie wiadomo, czego się spodziewać! Autorka kilkukrotnie mnie zaskoczyła i zasiała w mojej głowie odrobinę chaosu, ponieważ nie wiedziałam, co mam myśleć o niektórych bohaterach. Pokazała, że 𝐥𝐮𝐝𝐳𝐢𝐞 𝐧𝐢𝐞 𝐬𝐚̨ 𝐜𝐳𝐚𝐫𝐧𝐨-𝐛𝐢𝐚𝐥𝐢, popełniają błędy, mówią słabe rzeczy i zmieniają zdanie, co jest w pełni normalne. 🤍
𝐎𝐥𝐢𝐯𝐢𝐚 to nie tylko moja imienniczka, ale też dziewczyna, w której 𝐳𝐨𝐛𝐚𝐜𝐳𝐲ł𝐚𝐦 𝐦ł𝐨𝐝𝐬𝐳𝐚̨ 𝐬𝐢𝐞𝐛𝐢𝐞. Uciekanie do fikcji, gdzie można być, kimkolwiek się tylko chce, stało się jej codziennością. W pełni to rozumiem, ponieważ uwielbiam to nawet do dnia dzisiejszego. O niektórych podobiznach wolałabym nie opowiadać, ale uwierzcie mi na słowo, że Olivia to bardzo 𝐫𝐞𝐚𝐥𝐧𝐚 𝐛𝐨𝐡𝐚𝐭𝐞𝐫𝐤𝐚, która mogłaby znaleźć się wokół was. Nie powiedziałabym, że jakoś ogromnie ją polubiłam, ale na pewno zyskała moją sympatię. Czasami zachowywała się całkiem dziecinnie i idealizowała niektóre sytuacje czy osoby, ale uważam, że jest to całkiem normalne dla kogoś w jej wieku. Mimo to na przestrzeni rozdziałów naprawdę zauważyłam 𝐫𝐨𝐳𝐰𝐨́𝐣 𝐣𝐞𝐣 𝐩𝐨𝐬𝐭𝐚𝐜𝐢 i w najważniejszym momencie podjęła odpowiednią decyzję. 🫶🏻
Spodziewałam się, że 𝐙𝐚𝐲𝐧 okaże się nadętym bucem z obsesją na swoim punkcie, a prawda okazała się być całkiem inna. Myślę, że to naprawdę uroczy chłopak, a jego zauroczenie się w Olivii było przesłodkie. Przyznam jednak, że 𝐧𝐢𝐞 𝐛𝐲ł 𝐢𝐝𝐞𝐚ł𝐞𝐦 i z czasem czar prysł. W mojej głowie pojawił się wcześniej wspomniany chaos, a ja nie wiedziałam już, co myśleć. Raz podobało mi się jego zachowanie, a zaraz coś mi w nim nie pasowało, lecz zdradzę wam, że miało to swój cel i uważam, że 𝐀𝐠𝐚𝐭𝐚 𝐩𝐞𝐫𝐟𝐞𝐤𝐜𝐲𝐣𝐧𝐢𝐞 𝐰𝐲𝐤𝐫𝐞𝐨𝐰𝐚ł𝐚 𝐣𝐞𝐠𝐨 𝐩𝐨𝐬𝐭𝐚𝐜́! Pokazała, jak bardzo potrafimy idealizować drugą osobę, co nie jest zdrowe. Często patrzymy na drugiego człowieka przez różowe okulary, widzimy same dobre cechy, a te negatywne wydają się być niewidzialne. Myślę, że jedną z istotniejszych rzeczy w życiu jest balans, a w szczególności ten w relacjach międzyludzkich. Nie ma ludzi idealnych i nigdy nie będzie. 𝐊𝐚𝐳̇𝐝𝐲 𝐳 𝐧𝐚𝐬 𝐣𝐞𝐬𝐭 𝐰𝐲𝐣𝐚̨𝐭𝐤𝐨𝐰𝐲, 𝐜𝐨 𝐣𝐞𝐬𝐭 𝐧𝐚𝐩𝐫𝐚𝐰𝐝𝐞̨ 𝐩𝐢𝐞̨𝐤𝐧𝐞. 🥹
Przez większość książki nie byłam pewna, co myśleć o 𝐖𝐞𝐬𝐭𝐨𝐧𝐢𝐞. Dobrze została opisana jego zazdrość, ale nie zawsze zachowywał się odpowiednio w stosunku do Olivii. Zupełnie nie dziwię się jej, że fascynowała się Zayn’em i nie zwracała zbytnio uwagi na to, co może poczuć jej przyjaciel. Po prostu nie zdawała sobie sprawy z jego uczuć do niej, a przecież to nie jej wina, że nie odważył się wcześniej wyznać jej miłości. Przyznam jednak, że 𝐤𝐨𝐧́𝐜𝐨́𝐰𝐤𝐚 𝐫𝐨𝐳𝐜𝐳𝐮𝐥𝐢ł𝐚 𝐦𝐨𝐣𝐞 𝐬𝐞𝐫𝐜𝐞, a zachowanie Wesa było naprawdę przeurocze! 🫂
Agata doskonale przedstawiła problem, z którym zmaga się wiele czytelników, czyli 𝐨𝐝𝐝𝐳𝐢𝐞𝐥𝐚𝐧𝐢𝐞 𝐟𝐢𝐤𝐜𝐣𝐢 𝐨𝐝 𝐫𝐳𝐞𝐜𝐳𝐲𝐰𝐢𝐬𝐭𝐨𝐬́𝐜𝐢. Fikcja jest tylko fikcją. W książkach wiele rzeczy może być rozrywkowych, ciekawych, intrygujących, ale w realnym świecie byłoby to niebezpieczne, złe (w przypadku mocniejszych twórczości), bądź po prostu kiczowate czy odpychające. 𝐎𝐥𝐢𝐯𝐢𝐚 𝐬𝐚𝐦𝐚 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐨 𝐭𝐲𝐦 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐤𝐨𝐧𝐚ł𝐚, gdy Zayn zaczął czytać fragmenty podrywów z jednej części serii Star Boys. 😆
Od samego początku ciekawiło mnie, jakie konsekwencje będzie miało sprowadzenie Zayna do rzeczywistości głównych bohaterów. Zupełnie nie spodziewałam się prawdy, którą przedstawiła nam autorka. 𝐙𝐨𝐬𝐭𝐚ł𝐨 𝐭𝐨 𝐩𝐨𝐩𝐫𝐨𝐰𝐚𝐝𝐳𝐨𝐧𝐞 𝐰𝐩𝐫𝐨𝐬𝐭 𝐫𝐞𝐰𝐞𝐥𝐚𝐜𝐲𝐣𝐧𝐢𝐞! Jakby było nam mało zwrotów akcji, ten o Becky pozostawił mnie w ogromnym, ale i pozytywnym szoku. 😉
Jedynym znaczącym minusem tej historii jest dla mnie 𝐛𝐫𝐚𝐤 𝐰𝐢𝐞̨𝐤𝐬𝐳𝐞𝐣 𝐢𝐧𝐠𝐞𝐫𝐞𝐧𝐜𝐣𝐢 𝐫𝐨𝐝𝐳𝐢𝐜𝐨́𝐰. Ukrywanie Zayna w domu nie mogło należeć do łatwych i myślę, że większość dorosłych ludzi zorientowałaby się, że coś jest nie tak. 😌
Jeśli interesujecie się równoległymi rzeczywistościami oraz podróżami międzywszechświatowi, ta książka na pewno wam się spodoba. Ja bawiłam się doskonale! Myślę, że jest to 𝐣𝐞𝐝𝐧𝐚 𝐳 𝐥𝐞𝐩𝐬𝐳𝐲𝐜𝐡 𝐡𝐢𝐬𝐭𝐨𝐫𝐢𝐢 𝐧𝐚𝐩𝐢𝐬𝐚𝐧𝐲𝐜𝐡 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐳 𝐀𝐠𝐚𝐭𝐞̨. Nadaje się ona dla ludzi w każdym wieku, choć myślę, że to ci najmłodsi będą bawić się najlepiej! Autorka zaskoczyła mnie nietypowym, ale rewelacyjnym pomysłem na fabułę oraz po raz kolejny pokazała, że doskonale potrafi opisać wszystko, co siedzi w jej kreatywnej głowie. Do tego potrafi wywołać w czytelniku wiele emocji oraz wypełnić historię 𝐬́𝐰𝐢𝐞𝐭𝐧𝐲𝐦 𝐡𝐮𝐦𝐨𝐫𝐞𝐦 𝐢 𝐰𝐚𝐳̇𝐧𝐲𝐦𝐢 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐤𝐚𝐳𝐚𝐦𝐢. 💞
𝑥𝑜𝑥𝑜 𝑙𝑖𝑣 <3