Jump to ratings and reviews
Rate this book

Zabiłaś? Rozmowy z kobietami skazanymi za zabójstwo

Rate this book
Rozmowy z kobietami skazanymi za zabójstwo.

Różne wyroki. Różne okoliczności. Różne historie życia. W tle: poczucie skrzywdzenia, alkohol, frustracja, otoczenie, które skłania do takiego, a nie innego działania. Efekt: zabójstwo. Bezwzględne okrucieństwo, które wymyka się spod kontroli. Czy jest tu miejsce na współczucie?

Kim naprawdę są kobiety, które przekroczyły granicę niewyobrażalnego? Bestiami, demonami śmierci, potworami? Tak chcą je widzieć media. Czy kobietami, których życiem rządził przypadek? Konfrontacja ze światem, o którym opowiadają, często nie daje jednoznacznej odpowiedzi.

480 pages, Paperback

First published February 25, 2026

Loading...
Loading...

About the author

Zbyszek Nowak

3 books2 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
10 (28%)
4 stars
18 (51%)
3 stars
5 (14%)
2 stars
1 (2%)
1 star
1 (2%)
Displaying 1 - 12 of 12 reviews
February 27, 2026
Zastanawiałaś/eś się kiedyś, czy dał(a)byś radę przetrwać w zamknięciu? W miejscu, gdzie każdy dzień wygląda niemal identycznie, a przyszłość jest odległym, niepewnym punktem na horyzoncie?

‎"Zabiłaś? Rozmowy z kobietami skazanymi za zabójstwo" Zbyszka Nowaka to moje pierwsze spotkanie z autorem - i od razu bardzo intensywne.
‎Każdy rozdział poświęcony jest innej osadzonej, skazanej z art. 148 kodeksu karnego. Są tu wyroki dożywocia, 25 lat i krótsze. Historie najpierw poznajemy z relacji autora, przywołanych wycinków prasowych. Później każda z kobiet dostaje przestrzeń, by opowiedzieć swoją wersję wydarzeń. I właśnie w tym zderzeniu narracji rodzi się napięcie.

‎Ta książka nie daje gotowych odpowiedzi. Nie rozstrzyga, czy wyroki są sprawiedliwe. Nie przesądza, czy bohaterki mówią prawdę, czy budują wygodniejszą dla siebie wersję wydarzeń. Jeśli ktoś szuka jednoznacznych ocen - nie tutaj. Można samemu sięgnąć do akt, poszukać informacji, wyrobić sobie zdanie.

Autor skupia się na czymś innym.
‎To opowieść o życiu po wyroku. O codzienności w zamknięciu, o monotonnym rytmie dni, które trzeba czymś wypełnić, żeby nie zwariować. O tęsknocie, poczuciu winy, wstydzie, ale też o nadziei. Czy system rzeczywiście resocjalizuje, czy raczej mieli człowieka na proch? Czy można jeszcze snuć plany, marzyć, wierzyć w jakiekolwiek "potem"?

‎Najmocniej wybrzmiewa tu temat rodzin. One zostały skazane, ale czy tylko one ponoszą konsekwencje? Rodzice żyją ze świadomością, kim stała się ich córka. Dzieci trafiają do rodzin zastępczych albo pod opiekę dalszych krewnych. Relacje pękają, czasem bezpowrotnie. Jedne kobiety mają widzenia, mają do kogo zadzwonić. Inne zostały całkiem same.

‎Szczególnie trudne są historie kobiet, które odebrały życie własnym dzieciom. W więziennej hierarchii stoją najniżej. Ukrywają powód wyroku tak długo, jak się da. A jednak nawet one muszą jakoś przetrwać. Wiele z nich wciąż ma dzieci. Tęsknią. Kochają. Czy mogą jeszcze być dla nich kimś dobrym?

‎To lektura bolesna, wywołująca złość i bezradność. Przy tylu tragediach pojawia się pytanie: czy dało się temu zapobiec? A może pewne historie i tak znalazłyby swój tragiczny finał?

‎Książka liczy prawie 500 stron, ale nie czuć ciężaru objętości. Czyta się ją jednym tchem. Głosy osadzonych długo nie milkną w głowie. Jeśli kiedykolwiek mówiłam, że jakaś książka zostanie ze mną na zawsze - to była zapowiedź. Ta zostanie naprawdę. Bo napisało ją życie. Pęknięte życie ofiar i ich rodzin. Pęknięte życie zab0jczyń i ich bliskich.
Profile Image for szyszka_czyta.
287 reviews2 followers
March 13, 2026
„Zabiłaś? Rozmowy z kobietami skazanymi za zabójstwo” to szczere rozmowy, bez oceniania, z kobietami skazanymi za zabójstwo.

To co wyróżnia publikacje autora, to zdecydowanie format - każdy rozdział to rozmowa z inną kobietą odbywającą wyrok za zabójstwo. A nim przejdziemy do rozmowy, zawsze jest słowo wstępu autora oraz wyjaśnienie i rozwinięcie, z jakiego artykułu dana osoba odsiaduje wyrok. Autor w każdym przypadku stara się rzucić trochę światła na ich sytuację oraz okoliczności, które doprowadziły te kobiety do tego miejsca w którym się znajdują. Nie zawsze jest to wyrachowana kalkulacja, czasem depresja, trauma, trudne warunki życia, skomplikowana relacja z partnerem bądź rodziną oraz co najbardziej przykre, brak możliwości innego rozwiązania - przynajmniej na tamtą chwilę.. To historie o złamanym życiu, które pociągnęło serię tragicznych w skutkach wyborów, ale i też niesprzyjających okolicznościach oraz błędach w prowadzonych śledztwach.

Autor prowadzi wszystkie te rozmowy z niezwykłą delikatnością i wyczuciem, choć nie unika zadawania trudnych i niewygodnych pytań. Na łamach tej publikacji, autor przypomina historie z pierwszych stron gazet, choć nie robi tego dla sensacji, pokazuje człowieka, jego życie, to z jak różnych środowisk pochodzą, a ich czyny wynikają z odmiennych, często dramatycznych okoliczności. Autor posiada niezwykłą lekkość w opisywaniu swoich rozmówczyń oraz tego jakie emocje towarzyszą im podczas rozmowy, to wszystko czytelnik czuje podczas lektury. Autor skupia się na psychologicznym spojrzeniu na ich czyny, próbuje zrozumieć, co doprowadziło do tragedii: przemoc, alkohol, poczucie skrzywdzenia czy trudne relacje. Książka skłania czytelnika do refleksji, czy osoby skazane za taką zbrodnię można postrzegać wyłącznie jako „potwory”, czy też jako ludzi z dramatyczną historią. Stawia pytania o granice współczucia oraz człowieczeństwa.

Ciężka i refleksyjna lektura, która pokazuje ludzkie dramaty stojące za nagłówkami o zbrodniach. Jest to próba zrozumienia psychiki sprawczyń i realiów polskiego systemu karnego. Polecam 🖤
Profile Image for Karolina.
539 reviews7 followers
March 6, 2026
Czy kobieta, którą mijam na ulicy, mogłaby mieć za sobą historię, po której włosy stają dęba? Co musiałoby się wydarzyć, żebyś przekroczył(a) granicę, zza której nie ma już powrotu?

Po „Zabiłaś? Rozmowy z kobietami skazanymi za zabójstwo” sięgnęłam z pełną świadomością, że to nie będzie lektura lekka ani wygodna. Lubię reportaże, które dotykają tematów niewygodnych. Tematów, o których nie rozmawia się przy niedzielnym obiedzie. Ale tutaj kaliber jest naprawdę wysoki. Bo mówimy o kobietach, które odebrały życie - partnerom, własnym dzieciom, bliskim, obcym.

Autorem jest Zbyszek Nowak i to on oddaje głos kobietom już osądzonym. Skazanym często na bardzo surowe wyroki. To rozmowy prowadzone po czasie, gdy medialny szum opadł, a zostaje cisza celi i własne myśli. Każda z bohaterek opowiada o swoim dzieciństwie, domu, relacjach, o przemocy, alkoholu, poczuciu skrzywdzenia, o środowisku, które nie dawało wsparcia. W tle przewijają się frustracja, samotność, bezradność.

I ja czytając, wciąż zadawałam sobie jedno pytanie: czy to wystarczające wytłumaczenie?

Bo są historie, przy których czuję czystą złość. Są takie, w których trudno mi znaleźć choćby cień współczucia. A są też momenty, kiedy łapię się na tym, że próbuję zrozumieć mechanizm. Nie usprawiedliwić. Zrozumieć. W którym momencie coś w człowieku pęka? Jak bardzo trzeba się zagubić, żeby zniszczyć nie tylko czyjeś życie, ale i swoje?

Najmocniejsze w tej książce jest zderzenie obrazu „bestii”, jaki kreują media, z realnym człowiekiem. Kobietą z konkretnego miasta, z konkretną historią. Taką, która kiedyś chodziła do szkoły, zakochiwała się, rodziła dzieci, a potem stała się „tą, która zabiła”. To bolesne zderzenie stereotypu z rzeczywistością.

Podczas lektury towarzyszyły mi skrajne emocje. Niedowierzanie, czasem chłodny dystans, czasem współczucie, którego sama się po sobie nie spodziewałam. Szczególnie trudne są historie dzieciobójczyń - świadomość, że w więziennej hierarchii stoją najniżej, że często ukrywają powód wyroku, że jednocześnie wciąż są matkami… To zostaje w głowie.

Doceniam, że autor nie moralizuje. Nie prowadzi czytelnika za rękę. Daje przestrzeń na własną ocenę. To bardziej studium przypadku niż klasyczne true crime. Mamy tło sprawy, kontekst prawny, ale najważniejszy jest głos skazanych. Ich wersja, perspektywa, a my musimy zdecydować, czy w nią wierzymy.

To książka, która psychicznie potrafi zmęczyć, ale nie czułam dłużyzn. Każda historia wciągała mnie coraz głębiej w pytania o granice ludzkiej wytrzymałości. O to, czy system rzeczywiście resocjalizuje.

„Zabiłaś? Rozmowy z kobietami skazanymi za zabójstwo” to reportaż szorstki, intymny i momentami bardzo niewygodny. Nie daje ukojenia i zostawia z dyskomfortem. Ale właśnie dlatego uważam, że jest potrzebny. Bo zmusza do myślenia. O kobietach. O przemocy. O odpowiedzialności. O tym, jak cienka bywa granica między ofiarą a sprawczynią.

Nie poleciłabym tej książki każdemu. To lektura dla tych, którzy mają w sobie gotowość, by wejść w trudny świat i nie szukać prostych odpowiedzi.

Ocena: 9/10
Profile Image for katooola.
392 reviews8 followers
March 10, 2026
Współpraca barterowa

Jak to się stało, że trafiły za kratki? Czy da się w ogóle pojąć niewyobrażalne?

Autor oddaje głos skazanym kobietom, nie wszystkie z nich mają na sumieniu morderstwo, czasami ich winą jest usiłowanie zabójstwa, planowanie zbrodni czy podżeganie do złego uczynku. Nie ocenia ani nie usprawiedliwia tych, które trafiły za kratki, ze swojej strony nakreśla tło sprawy w jaką są zamieszane, bez wzbudzania taniej sensacji.

Jedne trafiły do więziennej społeczności wskutek wyrachowanej zbrodni, inne zgubił przypadek, brawura i lekkomyślność. Niektóre historie są przerażające, bardzo ciężkie w odbiorze, o potężnym ładunku emocjonalnym, siekające czytelnika na kawałeczki, zwłaszcza te o dzieciobójczyniach. Musiałam to czytać z przerwami.

Poruszająca, mocna i ważna lektura, otwierająca oczy na to, że więzienie to nie jest jakiś kosmos, coś odległego. Przeważnie kojarzymy takie historie z krzykliwymi tytułami w gazetach, a takie historie się zdarzają... Zwyczajne kobiety, mijamy je codziennie na ulicy, nie wyróżniające się niczym.

Zagłębiając się w te historie, zastanawiałam się, jak bardzo pokrętne są meandry ludzkiego umysłu. Ile w nich prawdy? A w ilu dochodzi do wyparcia i umniejszania sobie winy? Czy wszystkie są zdeprawowanymi potworami, pełnymi nienawiści i agresji? Traumy, przemoc, poczucie bezsilności, strach, złe towarzystwo, alkohol... I przede wszystkim, kiedy tak naprawdę zaczyna się tragedia? W momencie okrutnego czynu, czy to jest coś, co nawarstwia się latami? Co takiego sprawiło, że tłamszona w nich czerń w końcu znalazła ujście? Czy gdyby niektóre z nich miały inne dzieciństwo, towarzystwo, zupełnie odmienne wzorce to czy ich los potoczyłby się inaczej, czy uniknęłyby krwi na rękach?

Jak wygląda ich życie w więzieniu? Co myślą? Niektóre z nich wyjdą za parę lat na wolność, czy mają szansę powrócić do normalnego życia i uczynić jeszcze coś dobrego? Czas pokaże... Odpowiedzi na niektóre pytania nigdy nie dostaniemy.

Warto posłuchać, zanim się z góry osądzi, nie wszystko jest takie czarno-białe.
117 reviews1 follower
March 19, 2026
Kobieca dłoń. Zadany cios. Na rękach krew. Na duszy już nic. Albo coś właśnie. Ciężar jakiś. To chwila. Czasem impuls. Często alkohol. Złość, gniew. Dzieciństwa ból. Zadane krzywdy. Powodów wiele. A czasem ich brak. Czasem jest bo tak. Coś drga w środku. I już. Odbiera życie. Dziecku. Matce. Ojcu. Znajomemu. Czasem za coś. Czasem za nic. Czasem żałuje. I są łzy. Czasem pewnie jeszcze raz to samo by zrobiła. I nie ma już nic. Może tylko kraty zostały.

Winna. Niewinna. Zasłużona kara. Za duża kara. Niesprawiedliwy wyrok. Bo ona tylko nie zareagowała. Ona bezpośrednio życia przecież nie zabrała. Tylko patrzyła. Tylko widziała. Podżegała. Tylko była. Tylko. Tylko. Tylko.

Jedna ze skazanych tak właśnie tylko była. Kiedy cierpiał jej synek. Płakał. Umierał. Odchodził 40 długich dni. Miał trzy latka. Trzy latka! A ona patrzyła. Słyszała. Widziała. I nic. Bo się bała. Wyrok-25 lat. Za dużo, mówi. Niesprawiedliwie przecież. Bo to nie ona z*biła. To on.

Osiadł mi na ramionach chłód przejmujący. Ścierpła skóra. Zawisła ciężka cisza. Słowa ostrymi krawędziami zapadły się w myśli. Cisza.

Różne kobiety. Ich historie. Różne światy. Życia przed różne. I po też. Jest ciemność. I jakieś jasności też są. Nadzieje na wolność. Jest żal i skrucha. Czasem łzy. Choć ile we łzach tych prawdy? Czasem pogodzenie z tym, co jest. A są kraty. Dzieci za nimi. Rodzina. Nie oceniam tych kobiet. Nie chcę tego robić. I także nie mogę zrozumieć. Nie potrafię. A może po prostu się boję.

Mocno wniknęła we mnie ta książka. Bo to prawdziwe historie. Trudne do zrozumienia. Zbyt ciężkie do zapomnienia. Intensywny i trudny reportaż. Nie tylko o samych czynach. Ale o ciszy, która po nich wybrzmiała. O tym jak cienka granica potrafi być między ofiarą a oprawcą. Między życiem a tragedią. Autor daje skazanym kobietom przestrzeń do słów. Bez osądu, bez usprawiedliwiania i narzucania własnych refleksji. Widać tutaj ogrom pracy włożony w napisanie tego reportażu. Sam styl autora snuje się niezwykle emocjonalnie. Chwyta najmocniej. Polecam bardzo.
Profile Image for aska_taka_ja .
395 reviews9 followers
April 7, 2026
„Powiem tak: nie oceniam nikogo i każdemu życzę wolności, i tym, co tu są na dożywociu, też. Nie patrząc na artykuł pod tym względem, każdy zasługuje na wolność, na szansę.”

Czy zgadzam się z powyższymi słowami? NIE


„Zabiłaś?” to zbiór rozmów z osadzonymi i skazanymi kobietami, każda z nich poprzedzona jest wprowadzeniem autora. Ale nie znajdziecie tutaj jego ocen, wywodów o słuszności czy jej braku zasądzonego wyroku. Zbyszek Nowak przekazał nam słowa kobiet, tak jak zostały one wypowiedziane, jedyne czego nie dostaniemy to emocji które tym rozmowom towarzyszyły. Według mnie nawet ich opis nie będzie miarodajny do rzeczywistości.


W „Zabiłaś?” przeczytamy o historiach pojawiających się na pierwszych stronach gazet, ale i takich o kt��rych głośno nie było. Poznamy historie matek, żon, córek, kochanek i kobiet nie związanych ze swoimi ofiarami. Są to trudne spotkanie, dla mnie szczególnie te z dzieciobójczyniami / morderczyniami dzieci. Bo przecież na to są dwa paragrafy. Przytoczone przez autora pozwalają nam zrozumieć różnicę kwalifikacji czynu kiedy ginie dziecko.


Nie jestem w stanie podjąć się oceny która skazana była bardziej, a która mniej szczera. Czasem odnosiłam wrażenie, że choć kobiety zgadzają się ze swoimi wyrokami, to pomimo tego, gdzieś pomiędzy wierszami starały się wybielić, zdjąć z siebie choć trochę odpowiedzialność za dokonany czyn.


„Zabiłaś ?' to książka trudna, bo prawdziwa, bez pudrowania rzeczywistości, bez łagodzenia zła. Zbyszek Nowak kolejny raz udowadnia, że potrafi słuchać, że jego publikację są nie dla sławy i wywołania efektu WOW, a dla pokazania, że za kratami siedzą ludzie, którzy podejmując złe decyzje dokonali czynu najgorszego z najgorszych. Jest to więc pozycja obowiązkowa dla miłośników gatunku true crime.


P.s. W niektórych wstępach do rozmów miałam problem ze zrozumieniem czy ułożeniem sobie faktów o których autor wspomina, wprowadzało to mały chaos w lekturze, jest to jednak moje subiektywne odczucie, a taki właśnie mógł być zamysł autora...
March 17, 2026
❓Jaka jest najbardziej kontrowersyjna książka lub film, który mieliście okazję przeczytać/oglądać❓

📚"Zabiłaś? Rozmowy z kobietami skazanymi za zabójstwo" autorstwa Zbyszka Nowaka to niezwykle poruszający reportaż, w którym autor przeprowadza 23 rozmowy z kobietami, które zostały ukarane za tę straszną zbrodnię.

📚Społeczeństwu wydaje się, że każdy, kto dostał łatkę mord€rcy jest potworem, który z@bił z zimną krwią tylko dla poczucia własnej satysfakcji. Ale czy na pewno tak jest? Oczywiście w żadnych wypadku nie usprawiedliwiam tego czynu, jedynie zastanawiam się nad ludzką naturą i powodami, które do tego popchnęły. Co najciekawsze, zawsze pisze się mord€rca, czyli w rodzaju męskim, nikt nigdy nawet nie bierze pod uwagę faktu, że może to zrobić kobieta. Ten reportaż jest tym bardziej fascynujący, ponieważ niejako przełamuje tabu - kobiety też potrafią z@bić.

📚Autor przeprowadza rozmowy z mord€rczyniami, które na dobrą sprawę różni wszystko: wiek, status społeczny, wykształcenie oraz podejście do życia. Jak można zauważyć - nie ma utartego schematu lub cech charakteru, które mogą stworzyć z@bójczynię. Nie każda z tych kobiet dokonała też tego gołymi rękoma, bowiem manipulacja też podpada pod paragraf. Autor rzuca hasła i to od osadzonych zależy interpretacja oraz ile tak naprawdę chcą powiedzieć. Jest to z jednej strony dobre, bo możemy dowiedzieć się więcej, a z drugiej to minus, bo niektóre z nich kluczą gubiąc wątek.

📚Dużym plusem jest również wprowadzenie do każdej rozmowy, czyli drobny research, który dokonał Zbyszek Nowak o każdej z kobiet. Zdecydowanie pomaga to podczas czytania rozmów, które bywają wstrząsające. Osobiście nie jestem w stanie czytać o krzywdzie dzieci...
Reportaż wywołuje masę różnych emocji u czytelnika by końcowo wprawić w zadumę.

📚Książkę polecam wszystkim, którzy uważają, że motywy postępowania mord€rczyń, zawsze są proste oraz tym, którzy chcą docenić swoje życie.
Profile Image for Kulturowa.Anihilacja.
441 reviews6 followers
March 5, 2026
Nowak dał mi się poznać jako autor reportaży bezkompromisowych, które często rozdzierają serce i sprawiają, że można na nowo przewartościować swoje życie. Próżno tutaj szukać taniej sensacji, prób wzbudzenia litości, to bardziej geneza tego co doprowadziło kobiety do przekroczenia pewnej granicy.

Autor jak to ma w zwyczaju, głos oddaje bohaterkom swojej książki, tak by to one opowiedziały o dzieciństwie, relacjach, wyrokach i życiu, które doprowadziło je do miejsca, w którym się znalazły.
Jest w tym wszystkim wspólny mianownik w postaci poczucia krzywdy, czy bezsilności, bo w życiu tych kobiet było wszystko od alkoholu, przez przemoc i toksyczne relacje. Cały ten obraz daje taki duszny klimat i zmusza do zastanowienia się, czy aby za naszą ścianą nie odgrywają się takie ludzkie dramaty o jakich bohaterki opowiadają.

Cenię Nowaka, że w swoich książkach niczego mi nie narzuca, nie kierunkuje moich myśli, a zostawia mi pełną swobodę do interpretacji. Otrzymałam tutaj pełen obraz, jak zawodzi system, jak krucha jest ludzka psychika i co się dzieje, gdy ludzie są doprowadzeni do granic.
Ten reportaż bezsprzecznie ma swoją moc i zapewne oceny bohaterek będą skrajnie różne, bo dla mnie za dużo w tym wszystkim było obarczaniem winy innych i usprawiedliwianiem się bez takiej refleksji, że mordując, człowiek też staje się potworem, bo w tym wszystkim trzeba tez mieć z tyłu głowy, że za swoje wybory i ich konsekwencje trzeba ponosić odpowiedzialność.

Za sprawą tego reportażu łatwo konfrontować swoje myśli i osądy z doświadczeniami innych, bo Nowak pokazuje, że sama zbrodnia to tylko finał długotrwałego procesu, który w czasie ”erupcji” kończ się w bestialski sposób.

Mocna psychologicznie książka, która czerń i biel miesza w odcienie szarości i tematykę z nagłówków prasy o „kobietach potworach” pozwala zgłębić nieco bardziej.

Profile Image for Agnieszka.
406 reviews1 follower
March 20, 2026
„Zabiłaś?” to kolejna już publikacja pana Zbyszka Nowaka z cyklu rozmów ze skazanymi, w której tym razem autor wziął sobie na tapet same kobiety. Biorąc pod uwagę, że najczęściej w tego typu formatach omawia się ofiary i sam czyn (co jest dla mnie zrozumiałe) dopuszczenie do głosu osób skazanych wydaje się być ciekawym i świeżym spojrzeniem.

Na samym początku książki dostajemy spis wszystkich rozmówczyń z krótkimi informacjami o nich, każdą rozmowę poprzedza opis paragrafów kodeksu karnego i wstęp autora, który w zasadzie nie zawsze ma związek z przeprowadzaną rozmową, bywa chaotyczny, pojawiają się w nim jedynie jakieś pojedyncze hasła, co sprawia że styl pana Zbyszka jest bardzo specyficzny i trzeba się do niego przyzwyczaić, natomiast na koniec rozmów dorzucane są czasem autentyczne notki prasowe dotyczące omawianego przestępstwa.

Tu pojawia się problem, bo nie do końca przemawia do mnie nie tylko sama konstrukcja książki, a również sposób prowadzenia rozmów, które w zasadzie ciężko nazwać rozmowami, bo autor najczęściej rzuca tylko jakimś pojedynczym słowem, czekając aż temat zostanie dalej rozwinięty, a same odpowiedzi na pytania to najczęściej transkrypcja przez co całość jest bardzo chaotyczna i niełatwa w odbiorze, w większości przypadków nie wiadomo o co chodzi i o czym mowa.

Ponadto przez to, że książka jest dosyć obszerna czytanie wszystkich rozmów ciągiem sprawia, że byłam po pierwsze trochę zmęczona i przytłoczona, po drugie wszystkie kobiety zaczęły mi się mylić, a rozmowy mieszać ze sobą, ale to już mój błąd i problem, bo mogłam sobie to bardziej rozłożyć w czasie.

Jeśli szukacie sensacji i drastycznych opisów zbrodni z ust samych winowajczyń, to tego tutaj nie znajdziecie, znajdziecie za to luźne rozmowy o planach na przyszłość i przemyśleniach po czasie spędzony w zamknięciu.
Profile Image for Tisaiaa.
418 reviews
March 17, 2026
Z reportażem pana Zbyszka Nowaka spotkałam się po raz pierwszy i na pewno nie ostatni. Przedstawione historie są bardzo trudne, dlatego tym bardziej podziwiam autora za to, że potrafił zrobić krok w tył i zachować dystans oraz obiektywizm wobec spraw, od których włos jeży się na głowie.
Jednymi z najtrudniejszych są tu sprawy zabójstw dzieci. Momentami ciężko było czytać słowa kobiet, ale starałam się podchodzić do nich z otwartą głową. Uważam, że takie nastawienie jest kluczowe - jeśli ktoś będzie się tylko nakręcał i denerwował przy każdym zdaniu, to mija się to z celem. Polecam tę książkę osobom, które czują się gotowe na zmierzenie się z takimi historiami - również z tym, że czasem pojawia się próba usprawiedliwienia, a innym razem wskazywane są realne luki i niedociągnięcia w sprawach.
Displaying 1 - 12 of 12 reviews